SPEEDWAY EKSTRALIGA - ANALIZA PIERWSZYCH SPOTKAŃ MIEJSCE 5-6.

Podsumowanie speedway ekstraligi runda 15. wyniki meczów 15 rundy speedway ekstraligi. Play down. Mecze o 5-6 miejsce. Play off 2026
Fot: Speedway Typer

Grudziądzki cios pod Jasną Górą. Dramaty i kontrowersje w częstochowskim starciu o byt

Początek rundy finałowej w PGE Ekstralidze przyniósł pierwsze rozstrzygnięcia w walce o utrzymanie. W inauguracji fazy play-down dojdzie do potyczek zespołów z dolnej części tabeli, a pierwsze starcie odbyło się w Częstochowie, gdzie miejscowy Krono-Plast Włókniarz podejmował Bayersystem GKM Grudziądz. Choć osłabieni brakiem Franciszka Karczewskiego, Szymona Ludwiczaka oraz Madsa Hansena gospodarze, pozbawieni możliwości stosowania zastępstwa zawodnika, udanie otworzyli spotkanie, ostatecznie musieli uznać wyższość przyjezdnych, przegrywając 37:53.

Mecz rozkręcał się w scenerii pełnej niespodzianek. Gospodarze zaskoczyli rywali w biegu otwarcia, odnosząc podwójne zwycięstwo za sprawą pary Sebastian Szostak – Jakub Miśkowiak, która pokonała Maxa Fricke'a i Bastiana Pedersena. Sensacyjnie zakończył się również wyścig młodzieżowy, w którym strzałem ze startu popisał się Alan Ciurzyński, zgarniając trzy punkty przed Kevinem Małkiewicza i Pedersenem. Radość miejscowych fanów nie trwała jednak długo. Podopieczni Roberta Kościechy błyskawicznie przejęli inicjatywę. Dwa kolejne wyścigi przyniosły podwójne wygrane przyjezdnych, co pozwoliło im objąć prowadzenie. Po siedmiu odsłonach przewaga gości wzrosła do ośmiu oczek (25:17).

Trwające blisko dwie i pół godziny widowisko obfitowało w incydenty regulaminowe i sprzętowe. Kluczowy moment starcia nastąpił w dziesiątej gonitwie. Jadący jako rezerwa taktyczna Rohan Tungate, który chwilę wcześniej odniósł swoje jedyne indywidualne zwycięstwo, zanotował upadek na pierwszym łuku drugiego okrążenia. Australijczyk, widząc niekorzystny dla swojej drużyny układ stawki, zwlekał z podniesieniem się z nawierzchni. Po przerwaniu wyścigu przez sędziego Arkadiusza Kalwasińskiego, zawodnik sprawnie udał się do parku maszyn, za co został ukarany czerwoną kartką i wykluczony do końca zawodów. Decyzja ta ostatecznie przekreśliła szanse Włókniarza na nawiązanie walki w tym spotkaniu.

Emocje nie opadły także przy okazji problemów technicznych – rozegranie jedenastego wyścigu wymagało aż pięciu podejść z powodu awaryjnego słupka maszyny startowej, który ulegał blokowaniu. Dodatkowo w dwunastym biegu doszło do spięcia na torze między debiutującym w polskiej lidze 18-letnim Dimitri Buchem a Maksymem Drabikiem. Duńczyk zdecydowanie wypchnął wychowanka częstochowskiego klubu na pierwszym wirażu, co kosztowało Polaka utratę pozycji. Po przekroczeniu linii mety zdegustowany Drabik zademonstrował pretensje wobec młodszego rywala, doprowadzając do kontaktu motocyklami, za co arbiter ukarał go żółtą kartką.

GKM Grudziądz kontrolował przebieg rywalizacji do samego końca, powiększając przewagę w biegach nominowanych. Wygrana 53:37 stawia grudziądzan w komfortowej sytuacji przed meczem rewanżowym, który zaplanowano na piątek 4 września na ich własnym torze.

Plusy i minusy

PLUSY:

Jakub Miśkowiak (Włókniarz): Zdecydowany lider mocno osłabionej drużynie gospodarzy, zdobywca 14 punktów, który trzymał wynik zespołu.

Duet Tarasienko – Jepsen Jensen (GKM): Niezwykle skuteczna i wyrównana para gości, która zdobyła łącznie 26 punktów z bonusami, wygrywając kluczowe wyścigi.

Młodzieżowe otwarcie gospodarzy: Niespodziewane i efektowne wygrane w dwóch pierwszych biegach dały częstochowianom obiecujący początek.

MINUSY:

Zachowanie Rohana Tungate'a (Włókniarz): Próba wymuszenia przerwania biegu zakończona czerwoną kartką i osłabieniem zespołu w kluczowej fazie meczu.

Problemy organizacyjne z maszyną startową: Aż pięciokrotne podejście do rozegrania jedenastego wyścigu z powodu awarii awaryjnego słupka.

Niesportowe spięcie Maksyma Drabika (GKM): Niepotrzebna agresja na torze po zakończeniu wyścigu i zarobiona żółta kartka.

 

 

KRONO-PLAST WŁÓKNIARZ CZĘSTOCHOWA - 37 PKT.
9. Sebastian Szostak - 7+1 (2*,0,2,0,3)
10. Jaimon Lidsey - 5 (2,2,0,1,0)
11. Jakub Miśkowiak - 14 (3,3,2,2,3,1)
12. Paweł Caban - 0 (-,-,-,-,-)
13. Rohan Tungate - 5 (1,1,3,w,w)
14. Dimitri Buch - 3+1 (0,0,0,1,2*,0)
15. Alan Ciurzyński - 3 (3,0,0,-)

 

BAYERSYSTEM GKM GRUDZIĄDZ - 53 PKT.
1. Max Fricke - 8+2 (1,2*,3,1,1*)
2. Maksym Drabik - 10 (3,3,1,1,2)
3. Damian Miller - 0 (-,-,-,-)
4. Wadim Tarasienko - 13 (3,2,2,3,3)
5. Michael Jepsen Jensen - 13+2 (2*,3,3,3,2*)
6. Kevin Małkiewicz - 6+1 (2,1,0,1,2*)
7. Bastian Pedersen - 3+2 (0,1*,1*,1,0)
8. Beau Bailey - NS

 

 

Emocjonalne starcie na W69 z kontrowersjami w tle i minimalną zaliczką Falubazu

Sto dziewiąta odsłona lubuskich derbów w ramach fazy play-down PGE Ekstraligi dostarczyła kibicom zgromadzonym na stadionie w Zielonej Górze mnóstwa emocji i walki na milimetry od pierwszego do ostatniego wyścigu. Mimo absencji kontuzjowanego Jacka Holdera i braku możliwości stosowania zastępstwa zawodnika, przyjezdni z Gorzowa zaprezentowali ogromną determinację. Szybko dopasowali się do nawierzchni 344-metrowego toru, pewnie ruszając spod taśmy i ambitnie walcząc na dystansie. Sporo zamieszania wprowadziły jednak decyzje sędziego Michała Sasienia, które wywołały ogromne kontrowersje i kilkukrotnie wpływały na przebieg rywalizacji.

Już w pierwszej serii starcia nie brakowało mijanek – kapitalnym pościgiem wykazał się Leon Madsen, chroniąc gospodarzy przed podwójną porażką, a juniorzy obu ekip stoczyli niezwykle zacięty bój o punkty. Prawdziwe emocje rozpoczęły się od piątej gonitwy. Po upadku Dominika Kubery bieg powtórzono, a w powtórce Przemysław Pawlicki uciekł ze startu po ewidentnym ruchu pod taśmą. Arbitrowi zabrakło jednak zdecydowania, wyścig nie został przerwany, a Falubaz dowiózł do mety wygraną 5:1. Chwilę później gorzowianie padli ofiarą wyjątkowego pecha – zmierzający po pewne podwójne zwycięstwo Paweł Przedpełski i Mathias Pollestad zostali zatrzymani na trzecim okrążeniu z powodu odczepionej reklamy na dmuchanej bandzie. W powtórce goście wywalczyli jedynie remis.

Arbiter nie ustrzegł się kolejnych błędów. W dziesiątym wyścigu przerwał rywalizację przy podwójnym prowadzeniu gorzowian, wykluczając Pawlickiego za rzekomy ruch na starcie, którego powtórki telewizyjne nie potrafiły jednoznacznie potwierdzić. Mimo to Anders Thomsen wraz z Oskarem Paluchem zdołali obronić podwójne zwycięstwo, doprowadzając do remisu w całym meczu. Ogromną rolę w szeregach gości odgrywał Adam Bednar. Młody Czech jeździł niezwykle widowiskowo i skutecznie, choć jego porywczość wywoływała też sporo zamieszania. W dwunastej gonitwie przeszkodził swojemu partnerowi z pary, co wykorzystał Dominik Kubera, jednak chwilę później Bednar z Thomsenem zdemolowali Andrzeja Lebiediewa, ponownie wyrównując stan meczu na 39:39.

Kluczowe rozstrzygnięcia zapadły w biegach nominowanych. W czternastym wyścigu po świetnym starcie gości Bednar upadł na drugim łuku po twardej walce z Pawlickim i został wykluczony. Przed powtórką doszło do ponad dwudziestominutowej przerwy spowodowanej zamieszkami na trybunach, a gospodarzom groził nawet walkower. Po opanowaniu sytuacji na torze para Pawlicki – Kubera uporała się ze samotnym Pollestadem. W ostatnim starciu wieczoru klasę potwierdził lider miejscowych Leon Madsen, a wygrana 4:2 przypieczętowała zwycięstwo Falubazu 48:42. Zaliczka sześciu punktów przed rewanżem w Gorzowie stawia jednak w bardzo dobrym położeniu Stal, której do wygrania dwumeczu wystarczy odrobienie tej straty ze względu na wyższą pozycję po rundzie zasadniczej.

Plusy i minusy

PLUSY

Świetna postawa Leona Madsena, który był liderem z prawdziwego zdarzenia i kluczowym ogniwem zespołu.

Zwycięstwo w meczu mimo ogromnej presji i trudnych momentów w końcówce.

Rewelacyjna i bezkompromisowa postawa młodego Adama Bednara oraz waleczność całego zespołu bez Jacka Holdera.

MINUSY

Skromna sześciopunktowa zaliczka na własnym torze Zielonogórzan , która stawia drużynę w trudnej sytuacji przed rewanżem.

Falowanie formy niektórych seniorów Falubazu i oddawanie punktów w kluczowych momentach.

Błędy komunikacyjne zawodników Gorzowskich na torze, które kosztowały utratę pewnych punktów.

Gorąca głowa młodego Bednara w 14. wyścigu, co doprowadziło do jego wykluczenia i utraty szansy na podwójne zwycięstwo.

 

 

STELMET FALUBAZ ZIELONA GÓRA - 48
9. Leon Madsen - 13 (2,3,2,3,3)
10. Mitchell McDiarmid - 0 (0,0,-,-)
11. Dominik Kubera - 9+1 (0,3,1,3,2*)
12. Przemysław Pawlicki - 9+1 (3,2*,w,1,3)
13. Andrzej Lebiediew - 9+2 (2*,3,2*,1,1)
14. Oskar Hurysz - 6 (0,3,3,0)
15. Damian Ratajczak - 2 (1,0,0,1)
16. Villads Pedersen – ns

 

GEZET STAL GORZÓW - 42
1. Paweł Przedpełski - 6 (3,2,1,0,0)
2. Oskar Chatłas - ns (-,-,-,-,-)
3. Charles Wright - 2 (1,1,0,-)
4. Igor Kordun - 1+1 (1*,0,-,-,-)
5. Anders Thomsen - 10+1 (1,1*,3,3,2)
6. Oskar Paluch - 9+2 (2*,2,1,2*,2)
7. Adam Bednar - 12+1 (3,2,3,2,2*,w)
8. Mathias Pollestad - 2+1 (0,1*,0,1)