Zapowiedź II Kolejki Metalkas 2. Ekstraligi
Za nami pierwsze emocje w sezonie 2026. Pierwsza runda przyniosła trzy zwycięstwa gospodarzy oraz remis w meczu Stali Rzeszów z Orłem Łódź.
W drugiej rundzie zmagań, rozpoczynającej się w ten weekend, czekają na nas, jak zawsze, cztery spotkania. W tym tygodniu odbędą się jednak wyłącznie trzy mecze, ponieważ spotkanie pomiędzy PSŻ Poznań a Stalą Rzeszów zostało przełożone na 28 kwietnia z powodu wciąż trwających prac na stadionie w Poznaniu.
Weekend rozpoczniemy od meczu dwóch drużyn, które po pierwszej rundzie zmagań mogą być zadowolone ze swoich wyników. H. Skrzydlewska Orzeł Łódź podejmować będzie Polonię Piła. Łodzianie, tak jak wspominałem wyżej, w swoim pierwszym spotkaniu w tym sezonie osiągnęli „zwycięski” remis w Rzeszowie. Mimo dużej przewagi punktowej gospodarzy, zawodnikom Orła udało się odrobić straty, a z bardzo dobrej strony zaprezentowali się Oliver Berntzon i Villads Nagel. Pilanie w swoim pierwszym meczu zwyciężyli u siebie ROW Rybnik. Spotkanie zakończyło się przed czasem z powodu opadów. Faworytem meczu w Łodzi wydaje się Orzeł, który już w sparingach przedsezonowych prezentował się bardzo dobrze na domowym torze. Kluczowymi zawodnikami mogą okazać się w tym spotkaniu juniorzy łódzkiej ekipy, którzy mają coś do udowodnienia po bardzo słabym występie w stolicy Podkarpacia. Mecz rozpocznie się w sobotę, 11 kwietnia, o godzinie 14:00.
Drugie sobotnie spotkanie to starcie dwóch finalistów Metalkas 2. Ekstraligi z 2024 roku. Innpro ROW Rybnik podejmować będzie Abramczyk Polonię Bydgoszcz. Od czasu pamiętnego finału ligi w Rybniku obydwie drużyny przemeblowały swoje składy i finał sprzed dwóch lat pamiętają już tylko trzej występujący wówczas zawodnicy. Po stronie Polonii Bydgoszcz są to Kai Huckenbeck i Krzysztof Buczkowski, a po stronie ROW-u Rybnik – Jakub Jamróg. W finale, jak pamiętamy, zwyciężyli Rybniczanie, ale w tym sezonie o powtórzenie tego wyczynu będzie bardzo trudno. ROW zanotował dotkliwą porażkę w Pile, a Polonia rozjechała – niczym walec – głównego kontrkandydata do awansu, Wilki Krosno. Rybniczanie zrobią wszystko, aby nie rozpocząć sezonu od dwóch porażek, jednak kilku zawodników Polonii nadal będzie miało coś do udowodnienia w tym spotkaniu. Szczególnie zmotywowany może być Wiktor Przyjemski, który zaliczył – jak na swoje możliwości – przeciętny początek sezonu, a w zeszłym roku mecz w Rybniku był jednym z jego najgorszych występów. Więcej niż o postawie Bydgoszczan w pierwszym meczu mówiło się o tym, gdzie może wylądować odstawiony póki co od składu "Gryfów" Oleksandr Loktayev. Spotkanie również odbędzie się w sobotę, 11 kwietnia, o godzinie 16:30.
Ostatnia rywalizacja tej rundy to najprawdopodobniej hit kolejki. Celfast Wilki Krosno podejmą Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski. Nastroje w obydwu ekipach są zgoła odmienne. Wilki mają za sobą trudne i przegrane spotkanie w Bydgoszczy, w którym zawiedli przede wszystkim zagraniczni liderzy – Doyle i Becker. Ostrovia ma natomiast za sobą zwycięski mecz otwarcia z PSŻ Poznań. Oprócz bardzo dobrych występów Jakobsena i Krawczyka, bohaterem spotkania był Tai Woffinden, który zdobył znakomitą liczbę punktów. To właśnie na Brytyjczyka po raz kolejny będą zwrócone oczy wszystkich oglądających to spotkanie. Woffinden może udowodnić, że jest gotowy na rywalizację na wysokim poziomie w M2E, jednak tor w Krośnie już w zeszłym roku weryfikował formę wielu zawodników, między innymi trapionego kontuzjami Janusza Kołodzieja, który właśnie tam zaliczył jedno z najsłabszych spotkań sezonu, a jego Unia przegrała z Wilkami. Mecz Wilki Krosno – Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski odbędzie się w niedzielę, 12.04, o godzinie 15:15.
Zachęcam do typowania meczów oraz dołączenia do grona najlepszych typerów w Polsce i walki o fantastyczne nagrody przygotowane przez zespół Speedway-typer.pl.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.